City of heavenly fire - Cassandra Clare

by - 08:36



Tytuł: City of heavenly fire
Autorka: Cassandra Clare
Narracja: trzecioosobowa
Tom: VI
Liczba stron: 733
Wydawnictwo: Walker Books


Nie jestem zachwycona. Niestety. Piąty tom powalił mnie na kolana ale ten nie. Dlaczego ?! Tak bardzo chciałam być zdruzgotana i zachwycona jednocześnie zakończeniem, a nie jestem. Czyżby Cassandrze wyczerpały się pomysły? Ale dlaczego w ostatniej części ?

O czym jest ten tom ? Oczywiście wszystko kręci się w okół szalonego Sebastiana, który chce zniszczyć świat. Do tego chce w swoje łapska złapać Jace'a i Clary. Zamienia Nocnych Łowców w tak zwanych Mrocznych, którzy nie mają własnej woli i robią wszystko co każe im brat Clary, nawet jeśli mają zabić swoich bliskich. Jednak nie jest to jedyny wątek w książce. Szczerze mówiąc związkiem Clary i Jace'a powoli "rzygałam". Mój ulubieniec stracił swój sarkastyczny humor, Clary niby główna bohaterka, a aż tak często się nie pojawiała. Strasznie irytowało mnie, że Clare powstawiała przerywniki w postaci wydarzeń jakie działy się w życiu zupełnie pobocznych bohaterów, jak Mai czy Jii Penhallow. Autorka wprowadza w tej części nowych bohaterów, którzy mają pojawić się w kolejnej serii, którą właśnie pisze. 

Długo czekałam na sceny Magnusa i Aleca, a sceny pomiędzy tą dwójką pojawiają się praktycznie przy końcu książki. A to właśnie na ich wspólne momenty czekałam najbardziej i trochę się zawiodłam, bo nie było ich wiele. Isabbelle i Simon wypadli lepiej. Jest ich więcej, a pijany Simon był rewelacyjny ;) 

Głównie przez całą książkę bohaterowie ścigają Sebastiana i przeżywają dramaty miłosne. Nie ma już tylu ciekawych wypowiedzi bohaterów jak to było kiedyś. Bardzo trudno jest mi ocenić tą książkę. Mam nadzieję, że jak pojawi się w polskim tłumaczeniu to ocenię ją inaczej i może lepiej zrozumiem. Bądź co bądź jest mi jakoś smutno bo to już koniec, a ja tak kocham tą serię. 

Czekacie na rozwinięcie jakiś wątków? Macie w planach przeczytanie "Miasto niebiańskiego ognia" ?

PS. "City..." jest naprawdę ogromne możecie to zobaczyć klikając tu

You May Also Like

23 komentarze

  1. Piękne zdjęcie zrobiłaś. Może uda mi się kiedyś zajrzeć do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo tych chłodnych słów i tego, że nie ma dużo Aleca i Magnusa(co?!) przeczytam na pewno. W sumie to nawet zaczęłam ebooka, ale jakos mi nie szło, troche za dużo wątkó o innych postaciach niż główni bohaterowie, tak w sumie jak wspomniałaś. Ale i tak już zbieram pieniądzę na tą cegiełkę. Wspaniałe jest to, że jest aż tak gruba i duża, będzie, co czytać! :)
    A co do pytania, czekam na opisanie losów Aleca i Magnusa oraz coś o Tessie:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale Magnusa i Aleca razem było mało jak dla mnie, chciałam ich dużoo więcej. Na pociesznie jednak jest pijany Simon, (Alec też trochę popłynie ;p) którego relacja z Isabelle będzie naprawdę ciekawa :)
      Pojawia się Tessa, we własnej osobie nawet :)

      Usuń
  3. Przede mną jeszcze cała seria, więc niestety się nie wypowiem na ten temat. :) Ale szkoda, że Cię rozczarowała

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie przeczytałam tylko jeden tom (mam zamiar w przyszłym tygodniu zabrać się za drugi:)) i nie za bardzo wiem jeszcze o co chodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie do siebie te książki nie przekonują, nie lubię Cassandy Clare - jakoś nie potrafię się przemóc, by czytać jej prozę.

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się wypowiedzieć, bo nie znam nic tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie zaczęłam serii, ale MP czeka na półce. Zwykle zaczynam od pierwszego tomu, ale jak wwzięłam do ręki w bibliotece, to nie mogłam puścić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już czytałam i się rozczarowałam, o czym pisałam. Liczyłam na to, że zakończenie bardziej zapadnie mi w pamięć. Właściwie z tych wszystkich zakończeń to zapadło mi w pamięć to, co się stało z Aline Penhallow i Helen Blackthorn - może dlatego że nie było tak słodko-mdło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodziewałam się, że ostatni tom będzie gówniany, już piąty był słaby masakrycznie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z tym się nie zgodzę, mi się 5 bardzo podobał ;)

      Usuń
  10. Ja i tak na pewno przeczytam jak się ukaże polska wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za mną dopiero pierwsza część. Na szczęście kolejne 4 stoją na półce. Ostatniej póki co nie mam, ale mam nadzieję, że z czasem ją zdobędę. Liczę na to, że seria mnie powali :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie kompletnie nie przekonała do siebie twórczość tej Pani (tak wiem, co ja sobie wyobrażam?! ;d). Chociaż czytałam trzy tomy to jakoś nie czułam się szczególnie zaangażowana, dlatego nie wyczekuję polskich wersji, ani nie oglądam się za zagranicznymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Co Ty sobie wyobrażasz ?! ;D
      Ja uwielbiam całą serię i mimo wszystko czekam na polskie wydanie :)

      Usuń
  13. Ja odpadłam już po pierwszym tomie, podczytywałam go w empiku po tych wszystkich zachwytach dostrzeżonych na blogach i nie wyszło. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, dla mnie te 5 części to mistrzostwo świata ;)

      Usuń
  14. Ja zaczęłam. Jestem po pierwszym tomie. Ale zawsze coś wydaje się ważniejsze, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie jestem w trakcie czytania "City of Lost Souls" i jak na razie może być. Na pewno szóstą część też przeczytam, bo jak już zaczęłam czytać całą serię, to ją skończę ;) Bardzo lubię pierwszą trylogię i uważam, że autorka mogła poprzestać na trzecim tomie. A i tak z twórczości Clare wolę The Dark Artifices ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba namieszałam. Uwielbiam The Infernal Devices, a na The Dark Artifices czekam :D

      Usuń
  16. Dopiero przeczytałam pierwszą część DA, ale drugą i trzecią już mam w domu. Nie mogę się doczekać chwili, w której dowiem się co dalej :D Trochę mnie zmartwiłaś tym, że szósta część odrobinę autorce "nie wyszła" jednak nawet to mnie nie zniechęci do dalszej lektury tej serii :D

    http://ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dopiero chce sie za tą serię zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń