After - Anna Todd

by - 05:41


Tytuł: After
Autorka: Anna Todd
Tom: I
Liczba stron: 635
Wydawnictwo: Między Słowami

Tessa jest miłośniczką książek i przeciwniczką imprez. Wyjeżdża do Waszyngtonu, aby rozpocząć studia. Marzy jej się, że po ich zakończeniu zacznie pracować w wydawnictwie i skupi sie na pisaniu własnej powieści. Zderza się jednak z inną rzeczywistością. Jej współlokatorką w akademiku zostaje Steph. Wytatułowana dziewczyna, lubiąca mocno zakrapiane imprezy i krótkie lateksowe sukienki. Jednym z przyjaciół Steph jest Hardin. Dziki, przystojny chuligan. Tessa nie znajduje z nim wspólnego języka. Ta dwójka po prostu się nienawidzi. Ale do czasu. Coś między nimi przeskakuje, jakaś iskra namiętności, która sprawia, że zaczynają się umawiać.

Książka została porówna do Greya dla młodzieży. Cóż jest to niestety prawda. Hardin i Tess są jak dwie krople wody. Ona woli się uczyć, nosi plisowane spódnice, nie maluje się. Hardin to typ imprezowicza, z wieloma tatuażami i dziewczynami. Po prostu do siebie nie pasują. Tessa ma młodszego od siebie o rok chłopaka Noah, którego bardzo kocha. Jej apodyktyczna matka chce, aby córka miała dobrą pracę i męża. Dziewczyna jednak pod wpływem namów Stpeh zaczyna chodzić z nią na imprezy. Oczywiście na każdej jest Hardin, którego nienawidzi ale jednocześnie jest nim zafascynowana (ze względu na wygląd). Mimo początkowej niechęci jaką się dażyli zaczynają się spotykać.

W trakcie lektury zdarzyło się, że waliłam się książką po głowie. Bo ona jest taka głupia. Theresa otrzymuje ode mnie statuetkę dla najbardziej irytującej bohaterki roku. Dziewczyna non stop płacze i użala nad sobą. Hardin nie mógł nawet powiedzieć, że ma się szybciej pomalować, bo ta już mówiła, że on ją obraża i co robiła?! Płakała! To woła o pomstę do nieba. Niby zakochana w swoim chłopaku, zdradza go z tym którego i tak nie lubi. 600 stron katorgi. Jedynie podobało mi się zakończenie, bo poza nim było wciąż to samo. Wracali i odchodzili od siebie. Tessa ryczy, Hardin ją przeprasza. I od nowa. Jestem przerżona na myśl o tym, co będzie w kolejnych częściach. Nie polecam.

Ocena: 3/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu ZNAK


You May Also Like

15 komentarze

  1. "bo ona jest taka głupia" <3 Hahahah ! Twoja recenzja poprawiła mi humor. I dobrze, że jej nie czytałam i zamiaru czytać nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha miło mi :D no nie polecam ;)

      Usuń
  2. W kolejnych częściach jest to samo, tylko zmienia się motyw intrygi. Przynajmniej tak jest w fanfiction. Tak poza tym, to widzę, że mamy identyczne odczucia na temat ,,After" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytałam Twoją recenzję ale stwierdziłam, że przeczytam książkę. A co dzieje się w kolejnych częściach? Lubie spoilery możesz mówić :D

      Usuń
  3. Oj nasłuchałam i naczytałam się o niej już duużo dużo złego i niestety potwierdzam. Książki nie czytałam, ale kiedyś przypadkowo weszłam na bloga autorki, na którym pisała to opowiadanie i wiem, że po kilku rozdziałach nacisnęłam czerwony "x". :)
    To mają być kolejne części Boże uchowaj ktoś to czyta? :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są już wydane za granicą, u nas będą już niedługo :d

      Usuń
  4. A chciałam nią przeczytać, miałam nadzieję że bd dobra

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, a myślałam, że zapowiada się dobra lektura. Ja teraz czytam Bądź ze mną i akurat te same imiona tam występują Tess i Steph:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie słyszałam o tej książce. To chyba dobrze w tym przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Normalnie dałabym zwieść wszędobylskim napisom "Największy fenomen wydawniczy tego roku!", gdyby nie Twoja recenzja. Nie za długa, trafna i na temat. Uratowałaś mój portfel.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapoznałam się z tą powieścią, ale jeszcze za czasów kiedy była ona blogiem, a Hardin był Harry'm Styles'em. Powiem szczerze, wytrzymałam dwa rozdziały, ponieważ była to żałosna podróbka Grey'a i czegoś na kształt młodzieżowych książek nieudanych amerykańskich, niszowych autorów.Jeśli jest to wydawniczy fenomen to nie chcę poznawać ich więcej.

    PS. Nie mogę w ogóle uwierzyć, że ktoś podjął sie wydania tego i w Polsce, i na świecie.

    [wachajac-ksiazki.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się cieszę, że jednak nie skusiłam się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z taką bohaterką (i fabułą) długo bym nie wytrzymała. Stanowcze nie dla książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem po lekturze :( Niestety wszystko co napisałaś to prawda. Ale stwierdzam, że bardzo delikatnie to napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie. Mówię stanowcze "nie" tej książce.

    OdpowiedzUsuń